Zatrzymani to osoby współpracujące z serwisem napisy.org oraz sam
administrator. Wszyscy pochodzą z różnych miejsc w kraju. Postawiono im zarzut
nielegalnego rozpowszechniania tłumaczeń do filmów. Policja zabezpieczyła
również około 2 tys. nielegalnych płyt.
W akcji brali udział policjanci z województwa śląskiego, małopolskiego,
zachodniopomorskiego i podlaskiego, którzy współpracowali z niemiecką policją
(strona była umieszczona na niemieckim serwerze).
To jeszcze nie koniec!
Policja wypowiedziała wojnę wszystkim serwisom oferującym podobne usługi. Strony
oferujące nielegalne tłumaczenia już są zamykane. Podobny los może spotkać
serwisy zawierające tłumaczenia piosenek.
[...] o prawie autorskim i prawach pokrewnych [...]
Rozdział 1.
Przedmiot prawa autorskiego
[...]Art. 2.
- Opracowanie cudzego utworu, w szczególności tłumaczenie, przeróbka,
adaptacja, jest przedmiotem prawa autorskiego bez uszczerbku dla prawa do
utworu pierwotnego.
- Rozporządzanie i korzystanie z opracowania zależy od zezwolenia twórcy
utworu pierwotnego (prawo zależne), chyba że autorskie prawa majątkowe do
utworu pierwotnego wygasły.
- Twórca utworu pierwotnego może cofnąć zezwolenie, jeżeli w ciągu pięciu
lat od jego udzielenia opracowanie nie zostało rozpowszechnione. Wypłacone
twórcy wynagrodzenie nie podlega zwrotowi.
- Za opracowanie nie uważa się utworu, który powstał w wyniku inspiracji
cudzym utworem.
- Na egzemplarzach opracowania należy wymienić twórcę i tytuł utworu
pierwotnego.
http://ks.sejm.gov.pl/proc2/ustawy/86_u.htm