Problem ten znany jest już od dawna. Od dwóch lat tyczy się on systemów
Windows 2000, Windows Server 2003 czy też Windows XP. W nowym Windows Vista
również nie odnajdziemy rozwiązania tego problemu.
Zarazić się nie jest trudno. Wystarczy, że odbierzemy pocztę i otworzymy plik w
załączniku o rozszerzeniu .ani - w gruncie rzeczy chodzi o to, by
nakłonić użytkownika do uruchomienia dowolnego pliku kursora.
Microsoft "przygotowuje" poprawkę
Gigant z Redmond przyznaje, że faktycznie istnieje taka luka. Podobno ma pojawić
się stosowna poprawka. Pytanie tylko: kiedy?
Firma eEye Digital Security postanowiła zadziałać na własną rękę. Możemy
skorzystać z jej poprawki, która eliminuje ten problem. Co prawda Microsoft nie
zaleca stosowanie poprawek z innych źródeł, ale czy opłaca się czekać na kolejny
Windows Update (10. kwietnia), w którym nawet nie wiadomo, czy problem
zostanie rozwiązany?
Łatkę można znaleźć na: research.eeye.com