
Tak - i to podobno już za niecałe 3 lata. ARIN (Amerykański Rejestr Adresów Internetowych) poinformował, że pula adresów IPv4 (z której obecnie wszyscy korzystamy) skończy się w 2010 roku, tzn. liczba użytkowników będzie większa od ilości adresów IPv4 - co to będzie?
Na dzień dzisiejszy przydzielane jest 68% adresów w wersji 4, 13% jest niedostępnych, natomiast pozostało już tylko 19%.
Według ARIN powinniśmy przerzucić się z IPv4 na UPv6. W IPv4 przestrzeń adresowa wynosiła 32 bity, w IPv6 zwiększono ją 4-krotnie, co sprawia, że czterokrotnie więcej użytkowników będzie mogło korzystać z sieci.
Zwyczajne adresy IPv4, jakimi obecnie się posługujemy, wyglądają, np tak:
211.152.10.100:2107 (po dwukropku podawany jest numer portu).
IPv6, oprócz 128-bitowej puli adresów, różni się też tym, że adres podawany
jest w postaci heksadecymalnej (system szesnastkowy), natomiast co 16 bitów
pojawia się dwukropek
Np.: 2007:0da7:0000:0000:0000::1465:55ad
- ostatecznie można to zapisać tak: 2007:da7::1465:55ad (zera można w ten
sposób redukować), natomiast, jeśli mamy określić port docelowy, obejmujemy
adres w nawias kwadratowy: [2007:da7::1465:55ad]:21
Na dzień dzisiejszy trudno jest jednak mówić o natychmiastowej migracji do tego typu technologii. Obecnie duże możliwości oferuje nam standardowy IPv4, natomiast sieci, które korzystają już z IPv6 używają specjalnych tunelów (IPv6-in-IPv4).
Mamy jednak czas do 2010 roku - więc co tam...
Z innej beczki:
Chcesz być bogaty i szczęśliwy?