Teoretycznie wykrycie luki nie było trudne. Wystarczyło trochę wiedzy
"technicznej" i odpowiednie spreparowanie linka - dzięki takiemu działaniu
można było wydobyć niemal wszystkie informacje nt. danego użytkownika.
Redaktorzy serwisu hakerskiego powiadomili o tym fakcie najpierw administratorów
serwisu aukcyjnego. W wyniku spóźnionej reakcji interweniowali dalej aż zrobiło
się na ten temat głośno.
Sprawą zainteresowało się kilka portali, w tym Onet.pl oraz telewizja TVN24.
Administratorzy Allegro postanowili zareagować i nawet wydali oświadczenie nt.
zabezpieczeń serwsu. Usiłowali również załagodzić nieco sprawę, tłumacząc:
"[...] twierdzenie, że poziom zabezpieczeń naszego serwisu jest zerowy jest
co najmniej nadużyciem..."
Więcej na ten temat: - Allegro pełne dziur! - jak to było?